WAŻNE: Strona wykorzystuje pliki cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej “Polityce Cookies”.

Kadra znowu zagra w „Kotle Czarownic”
Kadra znowu zagra w „Kotle Czarownic”

Reprezentacja Polski powraca na Stadion Śląski. Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej podjął uchwałę w tej sprawie. Rywalem biało-czerwonych będzie Ukraina, samo zaś spotkanie zaplanowane wstępnie na ostatni dzień marca, zanosi się na jeden z ważniejszych sprawdzianów przed Euro 2020. 

– „Kocioł Czarownic” zawsze był areną wielkich meczów reprezentacji Polski. Spotkaniom kadry towarzyszył wyjątkowy klimat tworzony przez kilkadziesiąt tysięcy kibiców. Powrót biało-czerwonych na Stadion Śląski to efekt naszych starań. Mamy doskonałą murawę i funkcjonalny obiekt. Będziemy na ten mecz bardzo dobrze przygotowani i potwierdzimy, że Stadion Śląski powinien  jak najczęściej gościć naszych piłkarzy – skomentował marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski.

Ostatni mecz reprezentacji na naszym stadionie można było zobaczyć jesienią 2018 roku. To były spotkania z Włochami i Portugalią. Łącznie gościliśmy kadrę 58 razy. Bilans spotkań jest korzystny. Biało-czerwoni wygrali 24 spotkania, 20 przegrali i 14 zremisowali. Z Ukrainą na Śląskim już graliśmy, w październiku 2001 roku w ramach spotkań eliminacji do mundialu w Korei i Japonii. Padł remis (1:1), bramki strzelali Emmanuel Olisadebe dla Polski i Andrij Szewczenko dla Ukrainy, ale niezależnie od wyniku, Polacy już wcześniej mieli zapewniony awans do gier na Mistrzostwach Świata, po 16 latach niebytu na jakiejkolwiek dużej imprezie. Wspomniany zaś awans pieczętowali zaś kilka tygodni wcześniej, właśnie na Śląskim, pokonując Norwegię (3:0).

– Historia pokazuje, że to dla naszej kadry nie tylko miejsce magiczne względem atmosfery, ale też szczęśliwe, bo działy się tu rzeczy, które zapisywały się w historii rodzimego futbolu. Mecz z tak wymagającym rywalem jak Ukraina pokaże w jakiej formie przed Euro znajdują się podopieczni Jerzego Brzęczka. Dlatego warto na tym meczu być. Nie mam wątpliwości, że kibice wypełnią trybuny do ostatniego miejsca – przekonuje prezes Stadionu Śląskiego Jan Widera

Przypomnijmy, że Stadion Śląski może pomieścić 54 tysięcy widzów. Mecz reprezentacji będzie początkiem bogatego w sportowe i kulturalne wydarzenia 2020 roku, które odbędą się na tym obiekcie m.in. lekkoatletyczne memoriały im. Kamili Skolimowskiej i Janusza Kusocińskiego, przyciągające największe nazwiska tej dyscypliny.

Źródło: slaskie.pl